poniedziałek, 21 marca 2016

...czyli Polacy



KILKA GŁOSÓW: 
Co to będzie?

SZARA EMINENCJA:
 Najpierw zreformuję sprawiedliwość, po czym weźmiemy się do finansów.

KILKU SĘDZIÓW: 
 Sprzeciwiamy się wszelkim zmianom.

SZARA EMINENCJA: 
Grówno! Po pierwsze, sędziowie nie będą płatni.

SĘDZIOWIE: 
A z czego będziemy żyli? Jesteśmy biedni.

SZARA EMINENCJA: 
Będziecie mieli grzywny, na które będziecie skazywali, i dobra skazanych na śmierć.

PIERWSZY SĘDZIA: 
Zgroza!

DRUGI: 
Ohyda!

TRZECI: 
Skandal!

CZWARTY: 
Niegodziwość!

WSZYSCY: 
Nie będziemy sądzili w tych warunkach.

SZARA EMINENCJA: 
Do jamy sędziów!

(MIOTAJĄ SIĘ NA PRÓŻNO)

DESYGNOWANA: 
Aj, co ty wyprawiasz, Szara Eminencjo! Kto będzie wymierzał teraz sprawiedliwość?

SZARA EMINENCJA: 
Kto? Ja. Zobaczysz, jak to dobrze pójdzie!


(Ze względu na dobro śledztwa, nazwiska zostały zmienione. Agentowi T. B.-Ż, serdecznie dziękuję za dostarczenie przekładu, może i nie zawsze wiernego, ale zawsze pięknego 
- co w sumie chyba jest ważniejsze.)


Поздравляю вас с худшего сорта!

piątek, 11 marca 2016

Śmierć w Wenecji

W cyklu "Kulisi Srebrnego Ekranu" krytyk filmowy Ziemianki Polskiej ma ogromną przyjemność przedstawić świeżo wydrukowany plakat najnowszej patriotycznej produkcji i zarazem naszego kandydata do Eskadry 2017.


Oto przed Państwem graficzna zapowiedź arcydzieła X Limuzyny, poświęconego tragicznemu losowi Ustawy Naprawczej, rozsiekanej bezlitosnymi ostrzami weneckich oprawców, realizujących zamówienia wyrodnych spiskowców gorszego sortu i wiadomej proweniencji.


Już wkrótce na ekranach kin i w lekturach obowiązkowych,
Film Evity Carcass, premodernistycznej mistrzyni dokumentu konfabulowanego:


ŚMIERĆ W WENECJI





Życzymy niezapomnianych wrażeń!

środa, 2 marca 2016

Koń by się uśmiał...





Dostało się nieparzystokopytnym, dostało, i dobrze. Chodzi takie, grzywką machnie, ogonem zakręci, nic konkretnego nie zrobi, a siana po same uszy!
Ale mają za swoje, trafiła i do nich Dobra Zmiana.
Z czym zapozna Szanownych Czytelników wybitnie graficzny reportaż Akademika Psa Pawłowa, który szczęśliwym zbiegiem okoliczności wpadł akurat do stadniny z przyjacielską wizytą...



Cała sprawa zaczęła się trochę przypadkowo, od cennej inicjatywy
Globalnego Ocieplenia Wizerunku Najwyższego Odnowiciela.
 (W skrócie... A właściwie, kogo to obchodzi jak będzie w skrócie.) Jak wieść gminna niesie, projekt powstał podczas sesji badawczo-treningowej, w trakcie której progresywny doradca bardzo młodszego pokolenia uczył genialnego Antonioniego tajników klasycznej gry w CYCa.
 (ang. "Chuck Yeager's air Combat").

Dla rozluźnienia palców zesztywniałych od ściskania radosnej pałeczki (ang. "joystick"), panowie przeglądali najbardziej popularne filmy na jutubie. Wówczas to, w chwili inspiracji, boski Antonioni wpadł na pomysł połączenia, charakterystycznego dla nadwiślańskiej tradycji, narodowego i patriotycznego przywiązania do konia, z nowoczesną techniką tzw. lesdensowania (Blacha, les dens!), oczyma wyobraźni widząc miliard  tzw. lajków (pol. "Lajkonik")  pod ocieplającym filmikiem:



Niestety, jak się okazało, Dobra Nowina Zmiana nie sięgnęła jeszcze stajenki, więc trzeba było czym prędzej coś zmienić. Zgodnie z ludową mądrością "jak spadać, to z wysokiego konia", zmiany rozpoczęto od samej góry.






Wbrew oszczerstwom establiszmentowych mediów, nowy Szef Stadniny już pierwszego dnia dał się poznać jako wybitny fachowiec, który konie arabskie zna na wylot i z każdej strony, a zwłaszcza od strony zadu.






Co też kochane, patriotyczne rumaki natychmiast doceniły.



Bo i jakże inaczej, gdy nowy Szef nie stroni od bliskich kontaktów i przyjacielskich gestów.




Dzięki czemu stronie rządowa mogła z satysfakcją podsumować sytuację:




To prawda, na znak fałszywego protestu, stadninę opuściła niewielka grupa zwierząt gorszego sortu, obrońców skorumpowanego systemu, sponsorowanych przez syjonistycznego bankiera i podburzonych przez agenta Reksia, (teczka agenta Reksia została ostatnio odzyskana, gdy wdowa po psie Cywilu usiłowała wymienić ją na 9 kilogramów karmy Czapi produkowanej przez zakłady im. Czapajewa). Wszakże słusznie mówi ludowa mądrość: konie z wozu, babie lżej! (Za przeproszeniem Wielce Szanownej Pani Premiery.) Bez nich będzie nam łatwiej!

Gorszemu sortowi mówimy zdecydowne nie! 

Prawym ogierom i klaczom chwała, chuliganom pała!

Praktyczne porównanie cen biletów - TUTAJ.





See you later!