Co mają począć osoby, które ze względu na ciężar nie mogą podczepić się do psa i potrzebowałyby co najmniej konia?
(Jak się domyślamy, Henrykspol miał na myśli ciężar obowiązków, vis-à-vis nieznośnej lekkości bytu.)
Na il.: ciężar spoczywającej na Maharadży
odpowiedzialności doprowadził
do wypaczenia idei bikejoringu... (Fot. Wiki)
Ważne to jest pytanie i datego postanowiłem odpowiedzieć osobnym wpisem, szczególnie, że odnosi się ono także do wspomnianego problemu psów z handicapem wertykalnym, a także do części psów wprawdzie większych rozmiarów, które jednak, zamiast okazać opisany we wpisie entuzjazmi i pozytywne nastawienie, na propozycję bikejoringu chamsko się odszczekują (można tam wyłapać czasownik zasadniczo związany z podstawowym mechanizmem bikejoringu, ale postawiony w zupełnie niestosownym gramatycznie trybie zwrotnym i w podejrzanym kontekście).
Otóż w takim wypadku, przede wszystkim, NIE TRAĆMY DUCHA!
Z ogromną przyjemnością przedstawiamy dziś podobny, a przecież zupełnie inny rodzaj aktywności, który nadaje się znacznie lepiej dla sportowców o większych parametrach... ...obowiązkowości, stosowny jest i dla psów mniejszych, i dla tych bezczelnych, a przede wszystkim odpowiedni na dni takie, jak obecnie, kiedy
Na ilustracji poniżej urocza sportsmenka z klubu Gawronik Gądki demonstruje mistrzowskie opanowanie bardziej wyrafinowanej i uniwersalnej formy bikejoringu, znanej od niedawna jako "bikejoring plus", czyli:
BENCHSHORING
(czytaj bencz-szoring, w wersji polskiej - heblowanie ławeczki, popularne ćwiczenie kulturystyczne, pozytywnie oddziałujące zarówno na kulturę, jak i na turystykę).
Jak widać, benczszorować można niezależnie od wieku, płci, a nawet, czego akurat nie widać, niezależnie od wagi (obowiązków)!
Ten zdrowy i przyjemny sport jest otwarty na wszelkie rodzaje psów, i większe, i mniejsze. W związku z mniejszą urazowością, panuje tu również godna podkreślenia dowolność w kwestii strojów sportowych.
Zwycięska para praskiego Pucharu Czech w benchshoringu drużynowym
w kategorii "debel mieszany pod psem", świętuje zdobycie Grand Prix.
Fot. IntrepidTravel.
w kategorii "debel mieszany pod psem", świętuje zdobycie Grand Prix.
Fot. IntrepidTravel.
Także i w tym wypadku pamiętamy, by zabrać stosowne napoje dla psa, nie zapominając o napojach dla nas - lub dla mas, jeśli uprawiamy benchshoring drużynowy.
A że rower nie jest tu wykorzystywany, jak widać na zdjęciu z Pragi, wachlarz napojów znacząco się powiększa!
Stąd też zakończę zwyczajowo:
ZDRÓWKO!!!
;-)
____________________________
PS. Jak w każdej dyscyplinie sportowej, pamiętamy, że chodzi o sport, nie o zwycięstwo za wszelką cenę, i staramy się nie wpadać w przesadę...
Widoczny na zdjęciu Władimir P., zawodnik klubu "Czerwona Gwiazda", został zdyskwalifikowany za niedozwoloną technikę, tzw. "tygrysowanie azjatyckie".




+Marlow
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o BENCHSHORING to mam do uprawiania go z grubsza, to samo, co ta pani ze zdjęcia z białym pieskiem. Brakuje mi jedynie onego maltańczyka. Czy to może stanowić problem?! haha
Rasa nie ma znaczenia, nawet gatunek jest mało istotny, z jednym tylko zastrzeżeniem - wykorzystanie w benchshoringu gatunków naturalnie skłonnych do pozostawania w błogim letargu uchodzi za niesportowe!
OdpowiedzUsuń[img]http://www2b.abc.net.au/tmb/BoardFiles/164/Emoticons/sunglasses.gif[/img]
[img]http://i.imgur.com/NsMVAQ3.jpg[/img]
Ten rodzaj aktywności odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż nieludzkie znęcanie się nad pieskiem, zwane bikejoring. Choć jestem zmuszony wyrazić wątpliwość odnośnie przyjemności spędzania czasu na ławce. Dużo przyjemniej siedzi się w fotelu.
OdpowiedzUsuńCzy to jeden z tygrysów nielegalnie przekraczających granicę rosyjsko -chińską?
To straż graniczna! ;-)
OdpowiedzUsuń( PS. No, nie wiem, na tej ławeczce z ilustracji można spędzić czas np. na przyjemnej pogawędce! ;-)