poniedziałek, 18 stycznia 2016

Jańcio Zawodnik, czyli matematyka magiczna.

W znanym i lubianym cyklu 
Trybunał bez wyobraźni, albo Powrót do przeszłości
przedstawiamy dziś,
 utrzymany w rytmie kujawiaka,
 rymejk ludowej ballady o Johnie Watermanie,
co nie wracał przed rozwiązaniem.

Przed Państwem:

Jańcio Zawodnik




Występującego w oryginalnej wersji Franciszka Pieczkę zastąpił sam Jan Dworak, przewodniczący KRRiT, który w brawurowej reinterpretacji przedstawia własne rozwiązanie.

_______________________

W zapodajce sieciowego Newsweeka dzień jak co dzień, pan Michnik wyzywa pana Błaszczaka od mafiosów (Łojciec Krzesny z Legionowa..?), a pan Błaszczak reważuje się panu Michnikowi zdiagnozowaniem objawów wścieklizny (z natury rzeczy, w tej sytuacji trudno byłoby mi nie sympatyzować z panem Michnikiem...), nie o tym jednak będzie, i uprzejmie proszę o postawienie tamy cisnącej się już na klawiaturę fali gniewnych komentarzy (ale żeli ktoś musi, to mówi się trudno).

Będzie o drobniutkim fragmencie artykułu, który mógł umknąć czytelnikom zagubionym wśród mafijno-kanijnych połajanek, a w którym zabrał głos nestor polskiej biurokracji teleniewizyjnej, pan Jan Dworak. (Pi razy oko, gdzieś tak w środku zlinkowanego powyżej tekstu).


Podkreślając wagę dziennikarskiej niezależności - skądinąd całkiem słusznie - był oto pan Jan Dworak uprzejmy zauważyć:


Żeby TVP zmieniła swój charakter, żeby ograniczyć reklamy do 4 min na godzinę, potrzeba 8 zł od osoby fizycznej.


Naprawdę tak powiedział pan Jan, nie robię sobie jaj i żadnego wódowstrętu nie odczuwam, dziękuję bardzo!


Charakterystyczna dla pana Dworaka swoboda wypowiedzi, tudzież właściwe telewizyjnym osobowościom luz i blues, nie pozwoliły mu na określenie przedziału czasu. Żywię ulotną nadzieję, że pan Dworak nie miał na myśli "8 zł na godz.", co przy 24 godz. emisji oznaczałoby żądanie, bagatela, 6 kawałków miesięcznie. Nie, podejrzewam, że pan Dworak miał jednak na myśli 8 zł  miesięcznie.

Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić, dlaczego ktoś, kto nawet nie posiada telewizora, że nie wspomnimy o nie oglądaniu nieoglądalnej TVP miałby za nią płacić??? Bo jakoś nie przekonuje mnie kuriozalna interpretacja, którą przedstawił niegdyś Minister Universum, Eugeniusz Kultury i Sztuczki, Bogdan Zdrojewski, w parafrazie Jana Kochanowskiego twierdząc:

Telewizyo Polska! Ty jesteś jak zdrowie!
Ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie,
Kto cię opłaci...


I jeszcze taka ciekawostka. Otóż obecnie abonament rtv wyliczany jest nie na paszczę, ale na gospodarstwo domowe. Miesięcznie wynosi on 22 zł i 70 gr - zgodnie z rozporządzeniem KRRiT, której pan Dworak jest przewodniczącym.

 Według danych GUS (za 2014, nie mam niestety nowszych), przeciętna ilość osób w gospodarstwie domowym to 2,73 (wliczając najstarsze starowinki i najmłodsze bobaski).
[Link do dokumentu *.pdf]

Co oznacza, że obecnie osoba fizyczna płaci tak jakby...


No niemożliwe... Naprawdę??? 


8 zł i 31 gr!

Słownie:

 OSIEM ZŁOTYCH I TRZYDZIEŚCI JEDEN GROSZY!!!


Jeśli dodamy do tego fakt, iż średni wymiar czasu reklamowego w TVP przekracza obecnie 20%, czyli wynosi średnio ponad 12 minut na godzinę...

JAŃCIO, TY NIE BĄDŹ TAKI ZAWODNIK! 

ODDAJ KASĘ!




I tym medialnym akcentem...

Pozdrawiam wszystkich!

___________________

PS. Ktoś może pomyślał: "Marlow się pieni jak wściekły pies, przecież abonament jest też na radio".
A-ha! Uwaga ze wszech miar słuszna! Tylko że tak naprawdę jest jeszcze zabawniej.
Otóż owe 8 zł, a dokładnie  8.33 zł, to po prostu zeszłoroczne wyliczenia KRRiT, promowane przez Ministra Universum Bogdana Zdrojewskiego, w których wyraźnie mowa była o opłacie miesięcznej od każdej osoby dorosłej...

Przeciętna ilość osób w gospodarstwie domowym obliczana jest przez GUS przy uwzględnieniu wszystkich osób, także niepełnoletnich i oczywiście wszystkich zwolnionych z płacenia abonamentu.

Co daje nam, w grubym przybliżeniu, mniej więcej tyle nadwyżki, ile wynosi - proporcjonalnie - część radiowa w opłacie RTV...

A wszystko przez to, że w opresyjnym systemie, na maturach z matematyki były wyłącznie słuszne klasowo zadania o chłopie z  jajami...  z jabolami...  z jabłkami...

3 komentarze:

  1. Doliczy się do opłaty przesyłowej, będącą częścią rachunku za energię elektryczną i nikt nie zauważy. :)
    Jack Bulterier dostanie kasę, żeby ogacić budę. Ale John Courtier niech się nie wychyla, bo podobno Paul Ciasteczko chce go pożreć!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Marek Marczuk No nie wiem... ENERGEA naliczy koszt usługi na 11.20, więc KRRiT będzie musiała się zastanowić, czy w tej sytuacji można zezwolić na przerywanie bloków reklamowych fregmentami bardzo pouczającego serialu "Policjanci z parafii"...

      Zawodnikowi, który zdążył się odnaleźć (między innymi) w UW, AWS i SLD-UP, drobne przechyły nie straszne!

      Ale Bulterier, ku mojemu wielkiemu zdumieniu, ma jeden nawet w miarę sensowny pomysł - myślę tu o przygotowaniu krótkiego bloku anglojęzycznego. Pytanie tylko, jak to wyjdzie w praktyce.
      ;-)

      Usuń
  2. Marlow The Dog. Się czepiasz. Sześć tysięcy zł czy osiem zł - czy to ważne? Idea jest ważna, "szczegóły" policzą ci, no, księgowi. Chyba w filmie "Asterix i Obelisk" strateg rzuca: - Piechota w centrum, kawaleria na skrzydłach. - Ale my nie mamy kawalerii! -To piechota w centrum, a na skrzydłach piechota... Zresztą abonament jest doskonałym rozwiązaniem na misjonarstwo (misyjność?)mediów. Mogą być dowolnie misyjne, czyli mało kto będzie je oglądał i słuchał, ale pieniądze dla medialnych misjonarzy z abonamentu będą.

    OdpowiedzUsuń